Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kiedy powrót flipperowych "świątyni"? :/
#1
JW.> jak myślicie kiedy znowu będziemy mogli pograć na flipperkach w miejscach typu pinball station ( Warszawa ) czy Kraków pinball muzeum? Myślę że nie wcześniej niż w czerwcu, zarówno w Wawie jak i w Krakowie są serwowane browarki, przekąski itp. Dlatego pewnie te miejsca są bliżej określone jako pub/lokal gastronomiczny itp. czyli dopiero otwarcie w kolejnym etapie "odmrożenia gospodarki" 
Ciekawe też czy coś się zmieni na początku po otwarciu. Jeżeli chodzi o środki ostrożności, np. co drugi flipper włączony  Tongue albo ograniczona liczba ludzi którzy mogą wejść maksymalnie itp. Wiadomo że gra na flipperach wymaga dotykania maszyny/przycisków. A ile ludzi go dotyka w ciągu jednego dnia, to wiadomo. Takie luźne przemyślenia, raczej bym radził nie panikować. A jak ktoś się boi to niech gra w gumowych rękawiczkach. Myślę na serio, że takie środki to we własnym zakresie. Ja na pewno się zastanowię czy wziąć u nich chipsy czy paluszki, co innego browarek  Big Grin

Pewnie jakaś część z was ma swoje maszyny, jakoś mniej to odczuwacie. Ja już mam "dużego głoda flipperowego" 

Zapraszam do dyskusji, podzielcie się swoim zdaniem, co o tym sądzicie, jakieś sugestie?
Odpowiedz
#2
https://www.gov.pl/web/koronawirus/kolejny-etap
4 maja Smile
Odpowiedz
#3
(29/04/2020, 17:05)Berud napisał(a): https://www.gov.pl/web/koronawirus/kolejny-etap
4 maja Smile


Noo w sumie, w końcu pinball station to muzeum  Big Grin    

chociaż....ten zapis  "  Ważne: Instytucje kultury będą otwierane stopniowo i w różnym czasie. O konkretnym terminie decydować będzie organ prowadzący daną placówkę po konsultacji z powiatową stacją sanitarno-epidemiologiczną. "

Według Google to Pinball Station już dzisiaj otwarte  Tongue   1 i 3 maja zamknięte, od 4 maja otwarte, ale to do zweryfikowania informacja. 

Jeżeli chodzi o Krakowskie muzeum to jest napisane "tymczasowo zamknięte"
Odpowiedz
#4
"Flipeprowe Muzea" w polskim systemie prawnym (Ustawa o Muzeach, Państwowy Rejestr Muzeów) raczej muzeami nie są, więc data 4 maja raczej ich nie dotyczy. Zgaduję, że zostaną otwarte w tym samym czasie w którym otworzą PUBy i restauracje. Daty otwarcia stacjonarnych PUBów  i restauracji jeszcze nie podano, więc raczej nie nastąpi to szybko.

Dziś czytałem, że EPC, które miało odbyć się w październiku zostało przeniesione na... październik 2021 czyli w zasadzie ME 2020 zostały anulowane.
Odpowiedz
#5
Cześć, dorzucę swoje przemyślenia.

To że tego typu „przybytki” (piszę ogólnie, nie tylko o flipperowniach) zostaną otwarte wcześniej czy późnej to sprawa jasna, pytaniem jest ile z nich przetrwa obostrzenia rządu. Nawet po otwarciu będą w nich obowiązywać limity osób korzystających z atrakcji – pytanie jak to się przełoży na opłacalność przedsięwzięcia, czy ich właścicielom będzie się chciało utrzymywać te miejsca bo tarcza antykryzysowa, o ile w ogóle rozwiąże jakieś problemy, to nie wszystkie.

W weekendy przed pandemią w Pinball Station bywało jednocześnie po kilkadziesiąt osób, czasem czekałem w kolejce aby zagrać na ulubionych maszynach. Limity spowodują komplikacje, mniejsze zyski, czy właściciele nie stracą cierpliwości? Podniesienie cen biletów zniechęci Klientów, ale to moim zdaniem nieuniknione.
Oczywiście łatwiej będzie przetrwać miejscom należącym do międzynarodowych korporacji (chyba właściciel hangar 646 otwiera miejsce z flipperami w Warszawie).

Życzę nielicznym flipperowniom w naszym Kraju wszystkiego dobrego i liczę że trudny czas będzie dla nich tylko chwilową niedogodnością. A najbardziej trzymam kciuki za przedsięwzięcia jak Pinball Station czy krakowskie Muzeum – to klimatyczne miejsca powstałe z pasji ich założycieli, którą to pasją i ja się zaraziłem  Big Grin
Odpowiedz
#6
(29/04/2020, 22:48)NEX napisał(a): Dziś czytałem, że EPC, które miało odbyć się w październiku zostało przeniesione na... październik 2021 czyli w zasadzie ME 2020 zostały anulowane.
Ech nie za dobrze to wygląda, zostało to potraktowane jak takie typowe "spędy" festiwalowe, co do festiwali muzycznych/koncertów to wiadome jest że nie "upilnuje" tego w jakimś tam reżimie sanitarnym.
W takim razie moje oczekiwania że pogram sobie w czerwcu byłyby jak miła niespodzianka. Lipiec/Sierpień pewnie bardziej realne terminy. Gdybać możemy, po to powstał ten wątek  Tongue
Ewentualnie, w obecnej sytuacji...przy rosnącej inflacji i słabnącej sile nabywczej złotówki pozostaje mi zakup flippera. Inwestycja która jest przyjemna i pożyteczna  Big Grin

(30/04/2020, 13:58)namore napisał(a): Cześć, dorzucę swoje przemyślenia.

W weekendy przed pandemią w Pinball Station bywało jednocześnie po kilkadziesiąt osób, czasem czekałem w kolejce aby zagrać na ulubionych maszynach. Limity spowodują komplikacje, mniejsze zyski, czy właściciele nie stracą cierpliwości? Podniesienie cen biletów zniechęci Klientów, ale to moim zdaniem nieuniknione.
Cześć 
Tutaj od razu pragnę zauważyć że poruszyłeś ważną kwestię. Przestój, ograniczenia w liczbie osób mogą spowodować drastycznie zmniejszenie zysków właściciela. Wszyscy wiemy że to super miejsce które prowadzą pasjonaci, ale pasją czy ideą się nie "wyżywisz" w dzisiejszym świecie. Wiemy jakie są koszta. Wynajem/pracownicy/energia/ZUS-y. Ja trzymam mocno za nich kciuki i obiecuję odwiedzać ich częściej jak wszystko powoli zacznie wracać do normy.

Jeżeli chodzi o podwyżki cen wejściówek to też wcale bym się nie zdziwił jak takie będą. Nie oszukujmy się co to jest 40zł za cały dzień grania. Wiem ile pogram na Hali Gwardii np. wrzucając te 40zł w maszyny, no i w PS jaki wybór flipperów mam. 

Paradoksalnie wzrost cen może sprawić to że mniej czasu będziesz stał w kolejce i szybciej zagrasz na swoich ulubionych maszynach. Z drugiej strony ja myślę tak że kto ma tam przyjść to i tak przyjdzie. Chyba że ceny wejściówek poszłyby o 100% w górę, wtedy na pewno ludzie by się zastanawiali czy wejść tam, ale to raczej nie nastąpi.
 Mam nadzieję że wszystko wróci w miarę szybko do normy, będzie tłok, hałas i granie aż do bólu  Big Grin
Odpowiedz
#7
(30/04/2020, 13:58)namore napisał(a): Podniesienie cen biletów zniechęci Klientów, ale to moim zdaniem nieuniknione.
Podnoszenie cen może być mocno ryzykowne zwłaszcza, że konkurencja robi się coraz większa.

(30/04/2020, 13:58)namore napisał(a): Oczywiście łatwiej będzie przetrwać miejscom należącym do międzynarodowych korporacji (chyba właściciel hangar 646 otwiera miejsce z flipperami w Warszawie).
Tak, ta lokalizacja będzie nazywać się Zagrywki (jest już w nawet Lokalizatorze), jedną z atrakcji mają być flippery (8 sztuk). Hangary 646 chyba nie należą do międzynarodowej korporacji Wink


Co do samych imprez flipperowych to pewnie szybko one nie wrócą (dlatego też pewnie tegoroczne październikowe EPC zostało odwołane). Przy takich imprezach ciężko byłoby sprostać aktualnym wytycznym (odległości pomiędzy osobami, ilość osób przypadająca na daną powierzchnię lokalu itd). Szczerze mówiąc nie sadzę aby przed zimą (czy nawet w ogóle w tym roku) został rozegrany jakiś większy turniej.
Odpowiedz
#8
(01/05/2020, 12:47)NEX napisał(a):
(30/04/2020, 13:58)namore napisał(a): Podniesienie cen biletów zniechęci Klientów, ale to moim zdaniem nieuniknione.
Podnoszenie cen może być mocno ryzykowne zwłaszcza, że konkurencja robi się coraz większa.

Zauważ, że warszawska flipperownia oprócz biletów w umiarkowanej cenie sprzedawała też ciepłe, zimne napoje, przekąski itp. To też było źródło przychodu. Jak salon ten zniesie limity osób i zakaz sprzedawania piwa i kawy nie wiem... Stąd moja myśl o zwiększeniu ceny biletów. Obym się mylił.
Odpowiedz
#9
(01/05/2020, 13:39)namore napisał(a): Zauważ, że warszawska flipperownia oprócz biletów w umiarkowanej cenie sprzedawała też ciepłe, zimne napoje, przekąski itp. To też było źródło przychodu. Jak salon ten zniesie limity osób i zakaz sprzedawania piwa i kawy nie wiem... Stąd moja myśl o zwiększeniu ceny biletów. Obym się mylił.

Trzymam za nich kciuki. To najlepsze flipeprowe miejsce w Warszawie - mam nadzieję, że dadzą radę.

Co do zwiększania cen biletów to tak jak już napisałem - to zawsze jest mocno ryzykowne. Może zamiast tego warto pomyśleć o potencjalnych klientach, których, przy obecnej strukturze cen tracą (mam tu na myśli osoby które nie maja czasu na całodzienną wyprawę ale z chęcią wpadłyby na godzinkę lub dwie).
Odpowiedz
#10
Witam kiedys zawitalem na 1h przed zamknieciem no i coz 40 pln musialem zostawic.
Odpowiedz
#11
no happy hour -ilestam % by bylo spoko Tongue
Odpowiedz
#12
(12/05/2020, 17:26)spartanin77 napisał(a): Witam kiedys zawitalem na 1h przed zamknieciem no i coz 40 pln musialem zostawic.

Cześć, za późno przyszedłeś po prostu  Big Grin
Ja z kolei zostaje zawsze do końca, a i przychodzę też często 13-14, oczywiście wychodzę międzyczasie coś zjeść itp. Wiem wiem, nie każdy ma cały dzień żeby tam siedzieć, ale ja raz na dwa miesiące pozwalałem sobie na takie wypady. 

To że musiałeś zostawić to się nie dziwie, może i by coś mogli zrobić ale tak jest wygodniej dla właścicieli. Jedna opłata i z głowy...bez zbędnego kombinowania. Tym bardziej zauważyłem że 1-3 godziny przed zamknięciem często sobie przychodzili ludzie co po angielsku gadali, czyli turyści   Wink
Odpowiedz
#13
Pinball Station otwierają w czwartek. W związku z aktualną sytuacją jest kilka zmian. Poniżej lista (skopiowane z ich strony):


Cytat:1. Wprowadzamy reżim sanitarny:
- każdy zwiedzający musi mieć maseczkę oraz rękawiczki
- przy wejściu obowiązkowo dezynfekujemy ręce
2. Liczba zwiedzających zostanie ograniczona do 35 osób na sali.
3. I największa zmiana - po wyjściu z lokalu bilet traci ważność, tzn. że nie będzie można (jak do tej pory) wyjść i wrócić tego samego dnia, w ramach zakupionego biletu


(12/05/2020, 17:26)spartanin77 napisał(a): Witam kiedys zawitalem na 1h przed zamknieciem no i coz 40 pln musialem zostawic.
Namówiłem kiedyś na wypad do PS kilku znajomych, przyszliśmy paręnaście minut po 23-ej. Wcześniej lokal był czynny do 1 w nocy, więc myśleliśmy, że mamy jeszcze 2h, niestety okazało się że teraz zamykają o północy a bilet nawet 45 minut przed zamknięciem kosztuje 40 PLN. Niestety znajomi stwierdzili, że to trochę za wysoka cena i... pojechaliśmy do innego lokalu. Gdyby bilet na ostatnią godzinę kosztował powiedzmy 50% ceny to PS byłoby tego dnia do przodu jakieś 200 PLN (wejściówki, piwo).


(13/05/2020, 15:51)Cino napisał(a): Ja z kolei zostaje zawsze do końca, a i przychodzę też często 13-14, oczywiście wychodzę międzyczasie coś zjeść itp.
To teraz już tak nie zrobisz, bilet po wyjściu traci ważność. Ja zazwyczaj wpadam na max 2h (najczęściej mam tylko tyle czasu), więc dla mnie ta zmiana nie ma aż tak wielkiego znaczenia, choć  przyznaję że raz zdarzyło się tak, że wpadłem tam w dzień z młodym na trochę ponad godzinkę a potem wieczorem sam zajrzałem jeszcze na 2h.
Odpowiedz
#14
(19/05/2020, 09:55)NEX napisał(a): Pinball Station otwierają w czwartek. W związku z aktualną sytuacją jest kilka zmian. Poniżej lista (skopiowane z ich strony):  


Cytat:1. Wprowadzamy reżim sanitarny:
- każdy zwiedzający musi mieć maseczkę oraz rękawiczki
- przy wejściu obowiązkowo dezynfekujemy ręce
2. Liczba zwiedzających zostanie ograniczona do 35 osób na sali.
3. I największa zmiana - po wyjściu z lokalu bilet traci ważność, tzn. że nie będzie można (jak do tej pory) wyjść i wrócić tego samego dnia, w ramach zakupionego biletu 
Dzięki za info NEX.
Zajrzę tam i zdam relację. 
Co do punktu trzeciego to mam nadzieję że chociaż ten mały tarasik będzie otwarty. Że będzie można na świeżym powietrzu wypić piwo bez maseczki  Tongue  Jak tam byłem to zawsze 2 razy wychodziłem na jedzenie. Na chipsach i paluszkach to ja u nich nie pociągnę. Albo zajechać do nich po dużym obiedzie  Smile 

Pinball Station w czwartek otwierają a dzień później, tzn. 22 maja, piątek od godziny 9:00 startuje Hala Gwardii.
Odpowiedz
#15
(19/05/2020, 16:03)Cino napisał(a): Pinball Station w czwartek otwierają a dzień później, tzn. 22 maja, piątek od godziny 9:00 startuje Hala Gwardii.
(23/05/2020, 07:45)namore napisał(a): Frekwencja wróci jak tylko wrócimy do normalności. Oby niedługo...

Pinball Station, Hala Gwardii, Cuda na kiju... czyli flipperowe lokalizacje powoli otwierają się. Fajnie że przetrwali ten okres i wracają.

Ja jednak jeszcze przez jakiś czas nie wybieram się na flippery - z dwóch powodów. Po pierwsze moim skromnym zdaniem to trochę zbyt duże ryzyko (epidemia jeszcze się nie skończyła), po drugie - kilka godzin w rękawiczkach i maseczce to dla mnie trochę mało komfortowy sposób spędzenia czau - nawet jeśli jest to czas przy flipperach Wink
Z tego co czytałem Zagrywki planują otworzyć dopiero w 4 "fazie odmrażania".
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości